Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Koniec szkoły i stary dobry przyjaciel za młodych lat .

Koniec szkoły i stary dobry przyjaciel za młodych lat .

-Ninaa ! Wstawaj , bo spóźnisz się na zakończenie roku . ! - Krzyczała mama  z kuchni . 
-Już wstaje mamo . - Krzyknęłam głośno żeby mnie  usłyszała . 
Wstałam poszłam do łazienki wzięłam prysznic  , ubrałam takie ciuchy 
wyprostowałam włosy i zeszłam na dół , do kuchni na śniadanie . 
-Hej , mamo .
-Hej , córciu , ładnie wyglądasz , zrób sobie jakieś śniadanie , bo ja się śpieszę do pracy .
-Dobrze , nie martw się dam sobie radę .
-Cieszę się . No to paa .
-Paa . :*
Gdy mama wyszła do pracy , podeszła do szafki po płatki i do lodówki po mleko . Gdy zjadłam śniadanie , poszłam do łazienki popsikać się perfumami . W łazience usłyszałam dzwonek do drzwi , zeszłam na dół otworzyłam drzwi i zobaczyłam tam moich przyjaciół . 
-Hej kochana . - powiedziała Emilii .
-No hej . wejdźcie , a ja jeszcze pójdę na górę po torebkę .
-Ok . - powiedzieli chórem .
Poszłam na górę . Gdy szukałam mojej torebki znowu ktoś zadzwonił do drzwi . Krzyknęłam z mojego pokoju do przyjaciół żeby otworzyli .

*Oczami Emilli*
-O Hej jesteś wreszcie .
-No Hej , przepraszam trochę się spóźniłem.
-Dobra , nic się nie dzieje , ważne że jesteś .
-Ok . To gdzie jest Nina ?
-Yy , na górze w swoim pokoju .
-Ok . to ja pójdę po nią .
-To idź , na pewno będzie zaskoczona .
-; )
*Oczami Justina*
Strasznie się denerwuje nie wiem jak mnie przywita , tak długo się nie widzieliśmy . Byliśmy tacy mali , jak się ostatni raz widzieliśmy . Ciekawe czy mnie pamięta .
*Oczami Niny*
Gdzie jest ta torebka , przed chwilą jeszcze ją widziałam , muszę zrobić porządek w tym pokoju , nic tu znaleźć nie mogę .
-Emilii , jeszcze chwileczkę , bo nie mogę znaleźć mojej torebki , a w ogóle kto to dzwonił do drzwi ?
-To nie Emilii, to ja dzwoniłem do drzwi  .Hej Nina . : ) 
-Hej , Justin . Jak ja Cię dawno nie widziałam . Co ty tu robisz ? 
-No to prawda że się długo nie widzieliśmy . Mieszkam tu , przeprowadziłem się tutaj dwa tygodnie temu .
-To czego nie przyszedłeś powiedzieć mi ?
-Bałem się że mnie wygonisz z domu .
-Dlaczego , głuptasie ?
-Bo , wyjechałem i nie odzywałem się nawet głupiej kartki nie wysłałem i nie zadzwoniłem , myślałem że o mnie zapomniałaś , bo byliśmy tacy młodzi , mieliśmy 6 lat .
-No to prawda , ale takiego przyjaciela , nie da się zapomnieć .
-Cieszę się , wiesz jak bardzo Cię lubię .
-Nie wiem . Hehe . żartuję . ja Ciebie też bardzo , bardzo lubię .
-Co to schodzimy już na dół , bo czekają na nas ?
-Zejdź na dół i powiedz że jeszcze chwileczkę , bo nie mogę znaleźć mojej torebki . 
-Hahaha . - Justin zaczął się śmiać . 
-Co Cię tak śmieszy ?   - zapytałam 
-Oj , oj , chyba trzeba iść z Tobą do okulisty , bo nawet takiej dużej torebki nie widzisz . - powiedział i podał mi moją torebkę . 
-No wiesz co ? ! . Ze mną do okulisty , chyba żartujesz . Jak Cię złapię to będziesz widział . - Powiedziałam i zaczęłam go gonić .
Justin zbiegł z góry na dół do moich przyjaciół i się za nimi krył śmiejąc się i mówiąc .
-No co mi zrobisz jak mnie złapiesz ? 
-Zobaczysz . ; P
-Ej , dobra dzieci idziemy później się pobawicie , bo jak zaraz nie wyjdziemy to się spóźnimy na apel . - Powiedział Christian .
-No dobra , ale ty Justin popamiętasz mnie , później . - powiedziałam i wyszłam z domu .
Moi przyjaciele wyszli za mną , a ja jeszcze zamknęłam dom .
Szliśmy w ciszy , udawałam że obraziłam się na Justina  i się do niego nie odzywałam nawet na niego nie patrzyłam , no może kontem oka . <hehe> .
 Gdy weszliśmy na halę , gdzie odbywał się apel , zajęłam sobie miejsce na samej górze na trybunach od ściany , koło mnie usiadła Emilii później siedziała Megan , Calitin , Christian i Justin . Cały czas zerkałam na Justina i nie mogłam uwierzyć że znowu  go zobaczyłam . Mówiłam sobie w głowie , jaki on jest śliczny , te jego oczy i piękny szczery uśmiech . Myślałam o nim cały apel , nawet nie zwróciła uwagi kiedy się skończył .
-Hallo . Nina . - krzyczała mi do ucha Emilii .
-Co ? Co się stało ? - spytałam przerażona .
-Nic się kochana tu nic stało , po za tym że się apel skończył i idziemy już do domu .
-Aha , zamyśliłam się . No to chodźmy .
Wyszliśmy ze szkoły i szliśmy do swoich domów , szłam na samym tyle sama . Gdy nagle do mnie podszedł Justin .
-O czym tak myślałaś przez cały apel .?  - zapytał  
-O niczym - pokazałam mu język i szłam dalej .
-Jak to o niczym , przecież widziałem , nie słuchałaś co mówił dyrektor .
- Skąd wiesz że nie słuchałam , własnie że słuchałam . - powiedziałam
-No to jak słuchałaś , to o czym mówił .
-Nie pamiętam  .
-Hehe . - zaczął się śmiać .
- Co Cię tak cieszy , dzisiaj gdzieś jesteś taki wesoły . - powiedziałam a za razem zapytałam . 
-Bo , znów mam Cię przy sobie . - pokazał mi język i się uśmiechnął .
- Co tak się za mną stęskniłeś ?
-No i to jeszcze jak . - powiedział i przytulił mnie .
-Fajnie , ja za Tobą też . I wiesz powiem Ci że nawet wyładniałeś . - pokazałam mu język .
-Ty tak samo , chociaż zawszę byłaś piękna , - powiedział .
Po chwili doszedł do nas Christian .
-Ej . gołąbki może byśmy tak za godzinkę wyszli na lody co ? Bo Emilii m Cailitin i Megan , się zgodziły no i ja też , to co idziecie ?
-No ja idę nie wiem jak Justin , no i sobie Chris uważaj .! - powiedziałam
-Czego co zrobiłem nie tak . ? - zapytał Chris. 
- Nie co zrobiłeś tylko co powiedziałeś . Nie żadne gołąbki . - pokazałam mu język . 
-Okej , Okej  , : ) , No to co Nina idzie , a ty Justin . ?-Chris zapytał się Justina .
-Jasne , z wami wszędzie . Nigdy was nie opuszczę . - uśmiechną się do Chrisa i popatrzyła się na mnie .
A ja odwzajemniłam uśmiech .
-Okej . To widzimy się wszyscy za godzinę koło domu Niny ok ? powiedział Christian pytając się wszystkich .
-Ok . * krzyknęliśmy chórem  . 
Nawet nie zauważyłam kiedy doszliśmy do mojego domu .
-No to do zobaczenia za godzinę . - krzyknęłam
-Ok . - odkrzyknęli wszyscy . Oprócz Justina . 
- No to Do zobaczenia . - powiedział Justin i się uśmiechną .
-Do zobaczenia . - opowiedziała i weszłam do domu .
W domu nie było mamy , więc poszłam do łazienki wzięłam prysznic ubrałam na siebie szlafrok i zeszłam na dół do kuchni . W kuchni postanowiłam coś zjeść , zrobiłam sobie kakao i kanapkę z serkiem .
Gdy zjadłam , poszłam do pokoju się ubrać , ubrałam takie ciuchy   
związałam włosy w kucyk i wyszłam do salony na dole pooglądać telewizję . Włączyłam MTV i słuchałam piosenek . Poszłam jeszcze raz do swojego pokoju ubrać kurtkę . Gdy zeszłam na dół wyłączyć telewizor gdy nagle usłyszałam imię i nazwisko "Justin Bieber'' . Usiadłam na kanapę i oglądałam . Leciała piosenka Justina Down to earth . Piosenka była taka piękna że włączyłam ją na fula . Byłam w kuchni , patrzyłam się prze z okno .gdy nagle ktoś podszedł do mnie od tyłu i mnie przytulił . 
-Ej . - powiedziałam głośnym tonem .
-Wiesz że uwielbiam tą piosenkę .
-Justin , wiesz jak mnie przestraszyłeś ? ! .
-Przepraszam , ale mam nadzieję że mi wybaczysz ? !-uśmiechną się 
-No nie wiem . ; P
-PROSZĘ. - powiedział .
- No doobrze , na Ciebie , nie da rady się gniewać nawet przez pół minuty . - powiedziałam pokazując mu język .
-Wiedziałem .
-czego przyszedłeś tak wcześnie , przecież mamy jeszcze pół godziny ? . - zapytałam pytając .
-Bo , chciałem Ci coś pokazać . - powiedział .
-A co ? - zapytałam się uśmiechając  się .
-Ładnie się uśmiechasz . - powiedział .
-Dziękuję . - powiedziałam i chciałam go pocałować w policzek , ale on odwrócił głowę i pocałowałam go prosto w usta . Całowaliśmy się chwile  . 
-Ej . ! - powiedziałam
-Przepraszam , musiałem , już przedtem chciałem to zrobić no ale jakoś nie było okazji . : ) - powiedział uśmiechając się .
Nie wiedziałam co mam powiedzieć . Usiadłam na parapecie i patrzyłam się przez okno .
-Czego nic nie mówisz ? - zapytał .
-A co mam mówić . ?
-Nie wiem .  
-To co chciałeś mi pokazać ? - zapytałam 
-Chciałem Ci pokazać zdjęcia , jak byliśmy mali i jak się razem bawiliśmy . - powiedział
-Aha .
-Ej , ej , stój . Wróć to zdjęcie . - powiedziałam
-Muszę ? zapytał .
-Musisz . ; P
-No dobra .
-Co to za zdjęcie ? - zapytałam
-To nasz pierwszy pocałunek . - powiedział uśmiechając się .
-Ah . nie pamiętałam że kiedyś się ze soba całowaliśmy i jak byliśmy jeszcze tacy mali . -  powiedziałam 
-No a jednak  . -powiedział .
Siedzieliśmy tak chwile w ciszy , gdy nagle nagle Justin zapytał się mnie .
-Żałujesz że się pocałowaliśmy przed chwilą ? - zapytał z smutną miną .
Nie zdążyłam odpowiedzieć , bo zadzwonił dzwonek do drzwi .
-O Hej . ! - powiedziałam do Przyjaciół .
-Noo Hej , mieliśmy się spotkać przed domem . Nie było mowy żebyśmy po Ciebie przychodzili .
-No wiem . Sorry - powiedziałam z smutną miną .
-No dobra , a teraz trochę ważna sprawa . - powiedział Chris . 
-Jaka ? - zapytałam zdziwiona .
-Nie ma Justina . I nie wiemy co się stało , bo nie powiedział nam nic że nie przyjdzie .
-Hahahaha . - zaczęłam się śmiać .
-Z czego się śmiejesz ? - zapytała Megan
-Po pierwsze wejdźcie do środka , a po drugie o to wasza zguba . Hahaha . - powiedziałam wskazując palcem na Justina śmiejąc się .
-Bieber zabiję Cię . - powiedział Chris , goniąc Justina .
-No to co dzieci, bawicie się czy idziecie na lody ? - zapytała Cailitin .  
-Już idziemy . - krzyknął Christian schodząc z Justina , bo leżał na nim i bił go lekko w plecy .
-Okej , to my już wychodzimy i liczę do dwóch jak nie będziecie koło mnie to was zamknę . - krzyknęłam wychodząc z domu . 
- zaczynam liczyć . jeden , jeden i pół , i ostatnie moje słowo to dwa . 
-no macie szczęście . - powieedziałam do chłopaków .
Szliśmy w ciszy , sama nie wiem dlaczego ale wydawało mi sie że Justin jest smutny . Nie wiedziałam dlaczego , i przypomniałam sobie jego pytanie , i że nie udzieliłam mu na nie odpowiedzi . Więc postanowiłam się go o to zapytać .
-Justin - krzyknęłam .
-Co  ? - zapytał z smutną miną .
-Chodź tu na chwilę . - powiedziałam
Podszedł do mnie uśmiechając się lekko , lecz wiedziałam że jest nie jest to jego prawdziwy uśmiech .
-O co chodzi ? - spytałam
-O nic , o co ma chodzić - odpowiedział po czy zrobił krok do przodu żeby pójść na przód do Christiana , który szedł z Emilii i z nią flirtował , a Calitin i Megam szły za nimi rozmawiając o czymś .
Gdy Justin chciał odjeść złapałam go za nadgarstek
-Stój ! - powiedziałam
-Justin o co Ci chodzi , czego chodzisz taki smutny i do nikogo się nie odzywasz ? - spytałam
On nic nie odpowiedział tylko wzruszył ramionami .
-Nie , tak na pewno nie będziemy rozmawiać . - powiedziałam wyższym tonem
-Chodzi o to że nie odpowiedziałam na Twoje pytanie które zadałeś mi w domu ? - spytałam z pytającą miną
-No , dobra , tak o to chodzi . - powiedział  .
-tak myślałam . -
-No więc odpowiesz , bo już nie wytrzymam . - spytał
-Czekaj chwileczkę . - powiedziałam
-Ej , Chris , Emilli , Calitin , Megan , idziemy do mnie grać w butelkę ok ? - spytałam uśmiechając się .
-No wreszcie , coś porządnego . - powiedział Chris .
-no to na co czekacie - powiedziałam biegnąc .
-kto ostatni ten będzie musiał ze mną dzisiaj spać . Hahaha - krzyknęłam śmiejąc się .  


Głosuj (0)

justinbieber1612 18:06:14 4/10/2010 [Powrót] Komentuj