Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Wreszcie pierwszy dzień wakacji . Kłótnia .

Wreszcie pierwszy dzień wakacji . Kłótnia .

Jak wstałam rano , może nie tak rano , bo o 10:00 .
Gdy wstałam krzyknęłam na cały dom , WRESZCIE WAKACJE . I sama do siebie się uśmiechnęłam . Dziwiłam się czego mama jeszcze nie przybiegła do mnie do pokoju i nie zapytała czego się tak wydzieram . Wstałam z łóżka , poszłam na dół i nie dziwiłam się już czego mama nie przybiegła do mnie do pokoju. A nie przybiegła ponieważ , nie było jej w domu  , byłam sama jak palec . 
Gdy podeszłam do stołu w kuchni , zobaczyłam kartkę . 
Córciu musiałam dzisiaj wcześniej wyjść do pracy , i przepraszam ale nie zdążyłam zrobić Ci śniadania . Dzisiaj wrócę trochę później do domu , ponieważ mam dużo pracy . W ogóle nie wiem czy wrócę na noc , mogę wrócić dopiero jutro rano . Życzę Ci miłego dnia .  Ps . zrób zakupy . 
                                                                                       Całuję mama ;*
Kiedy przeczytałam tą karteczkę , podeszłam do lodówki wyciągnęłam mleko , a z szafki płatki . Wsypałam płatki do miseczki i zalazłam zimnym mlekiem .
Wzięłam do ręki miseczkę i poszłam do sypialni , włączyłam telewizor i oglądałam film ''Słoneczna Sonny '' . Trochę się pośmiałam , gdy film się skończył i zjadłam swoje śniadanie , zaniosłam miseczkę do kuchni i od razu ją umyłam . Poszłam na górę do swojego pokoju , wzięłam ciuchy z szafki i poszłam do łazienki umyć się . Kiedy się umyłam ubrałam się tak : 

bez_nazwy_3_copy_620
Wyszłam z łazienki , poszłam do kuchni po gumę miętową do żucia i wyszłam z domu . Poszłam do Super Marketu . I kupiłam coś do jedzenia . Po prosu zrobiłam zakupy takie jakie kazała mi mama . 
Kiedy wszystko kupiłam poszłam do kasy zapłacić . Podeszłam do kasy , zapłaciłam i wyszłam ze sklepu . Szłam , i słyszałam jak ktoś mnie woła , był to znajomy głos . A był to Christian .
-Nina ! . no stój . - krzyczał Chris .
Stanęłam i zaczekałam zanim do mnie dobiegnie .
-No , wreszcie . - powiedział
-Hej . Co tam ? - spytałam
-Aaa , nic . tylko .. yyy . - powiedział
-No co ? Coś się stało ? - spytałam
-Nie , pomyślałem sobie , ze dzisiaj jest pierwszy dzień wakacji i może zrobilibyśmy ognisko . Co ? bo ja jestem dzisiaj z Cailitin i tak pomyśleliśmy . Przyjdziesz ? - spytał
-Jasne ,bo dzisiaj też jestem sama w domu więc mogę przyjść . - odpowiedziałam
-To super , to przyjdź dzisiaj do nas o 17:00 okej ?
-Dobra , a teraz pomóż mi zanieść te zakupy do domu . - powiedziałam
-Oj , przepraszam nie zauważyłem , daj .
Dałam mu zakupy i uśmiechnęłam się do niego  . Szliśmy chwilę w ciszy .
-Chris .  - powiedziałam
-Tak ? - spytał
-Mam takie trochę głupie pytanie , do Ciebie . - powiedziałam
-No dawaj . Pytaj . - powiedział z pewnością w głosie .
-Okej . No więc tak , wczoraj jak wszedłeś do mojego pokoju i zobaczyłeś jak się całuje z Justinem . Co sobie pomyślałeś ? - spytałam
-Nic , nie pomyślałem , tylko jak było widać śmiać mi się chciało , a czego pytasz ?
-O tak .
-Ey , o co chodzi . - spytał
-No jak myślisz Justin coś do mnie czuje . - spytałam 
-Yyy , aha . - powiedział christian 
-no dobra , nie mów nic , Justin wiem głupia jestem przeciez wiem że Justin nic do mnie nie czuje , dobra idę już paa , do 17 : 00 - powiedziałam .
-No , ale Nina . - powiedział Chris . 
-Nie , nic nie mów . - powiedziałam
-To do zobaczenia, do 17 : 00 . - powiedział
-Taaa . - krzyknęłam idąc w stronę drzwi mojego domu .  
Weszłam do domu , rozpakowałam zakupy i zadzwoniłam do Emilii .
*Rozmowa telefoniczna*
-No , Hej , co tam ? - spytała Emilii .
-eee , nic , tak dzwonię zapytać się czy idziesz dzisiaj do Chrisa , na to ognisko . 
-Tak , jasne , że idę , Chris powiedział że muszę tam być . - powiedziała
-Aha . To super . On chyba na prawdę się w Tobie zakochał . - powiedziałam śmiejąc się .
-Hahaha . Nie wiem . a ty idziesz ? chociaż po co ja się pytam , na pewno idziesz bo będzie tam Justin , no właśnie jak tam u was ? - spytała
-U mnie dobrze , a u Justina , nie wiem , nie dzwoni , nie przychodzi , wydaje mi się że się na mnie obraził i tak jakby się pokłóciliśmy .
-Co ty gadasz .
-Nie wiem , a Megan będzie ? - spytałam
-Nie , bo pojechała na dwa tygodnie do babci .  
-Aha , to szkoda . Dobra to ja już kończę , spotkamy się o 17:00 u Chrisa .Paa .
-Paa . - odpowiedziała i wyłączyła się .
Po naszej rozmowie żóciła telefon na sofę w salonie i położyłam się . Myślałam długo czy dobrze że zadałam Chrisowi to pytanie . Może nie potrzebnie . No ale to mój przyjaciel , a pewno mnie rozumie . 
*Oczami Chrisa *
Jak szedłem tak do domu , myślałem o Ninie . Ona chyba na prawdę kocha Justina , no i on ją też  , ale oni nie umieją sobie , tego powiedzieć . Nie będę przecież wpychał się w nich . Ale głupi jestem , przecież rozmawiałem z Justinem o Ninie , i powiedział mi że zakochał się w niej .i kazal żebym nikomu tego nie mówił , a w szczególności Ninie . Głupi jestem że nie powiedziałem tego Ninie , nie odpowiedziałem jej na to pytanie . No ale Justin mnie prosił . Zobaczymy jak to wszystko będzie na ognisku . 
*Oczami Justina*
Martwię się o Ninę , cały czas o niej myślę , mam ją przed oczami .  Myślę że będzie dzisiaj na ognisku i porozmawiamy ze sobą , bo nie wiem dlaczego nie pisze do mnie ani nie dzwoni , może czeka żeby pierwszy zadzwonił . Nie wiem , może się na mnie obraziła , sam nie wiem ,mam wielką pustkę w głowie . Ale jednak spróbuję do niej zadzwonić . 
*Oczami Niny*
Leżałam tak na kanapie i nie zauważyłam nawet kiedy zasnęłam .
*Oczami Justina*
Dzwonię do Niny i nie mogę się dodzwonić ma wyłączony telefon , dzwoniłem chyba z dziesięć razy . Ma wyłączony telefon , nie wiem co się dzieje , zadzwonię do Chrisa , może sie dzisiaj z Niną widział, 
*Rozmowa telefoniczna*
-Cześć Chris . - powiedziałem
-No , Siema , co tam ? - spytał
-Widziałeś się dzisiaj z Niną może ? 
-Widziałem , a co ?
-No , bo myślałem że coś się stało , bo w ogóle sie dzisiaj z nia nie widziałem , dzwoniłem chyba z dziesięć razy i ma wyłączony telefon .  
-Może wyłączyła . Na pewno nic się nie stało . Jestem tego pewny .
-To dobrze , dzięki .
-Spoko , to jak dzisiaj u mnie o 17:00 ? - spytał Chris
-Tak  pewnie , może nawet będę wcześniej pomogę w czymś tam .
-jasne , wpadnij wcześniej na pewno się przydasz .
-Okej  , no to do zobaczenia , cześć .
-Cześć .
jak skończyłem rozmawiać z Chrisem , uspokoiłem się , bo wiem że widział się dzisiaj z Niną i nic jej nie jest . Jestem już spokojny .
*Oczami Niny*
Kiedy się obudziłam , chciałam zobaczyć w telefonie która jest godzina , ale on oczywiście rozładował się , poszłam do pokoju na górę i podłączyła telefon do ładowarki . Zeszłam na dół i zobaczyłam że jest już 16:30 . więc szybko wróciłam do pokoju i poszukałam jakieś ciuchy na ognisko i takie żeby mi nie było zimno i żeby mnie komary nie pogryzły . Znalazłam takie ciuchy . 

 Gdy się ubrałam spojrzałam na zegarek była godzina 16:50 . Postanowiłam już wychodzić , poszłam jeszcze po telefon , na szczęście już się naładował , poszłam jeszcze do kuchni po gumę miętową do żucia . Wyszłam z domu , zamknęłam drzwi na klucz , klucze wsadziłam do torebki i poszłam w stronę domu Christiana i Cailitin . Gdy tak szła myślałam o wszystkim i o niczym . Myślałam czy będzie tam Justin , no ale nie ma co mysleć na pewno będzie .Doszłam do domu rodzeństwa otworzyłam furtkę i weszłam na podwórko , zadzwoniłam do drzwi i otworzyła mi Cailitin . 
-No , Hej , myślałam że nie przyjdziesz wszyscy już są tylko Ciebie brakuje .
-Przepraszam że się spóźniłam ale zaspałam , i jeszcze musiałam jakieś ciuchy wybrać . I nie ma wszystkich nie ma Megan - powiedziałam i pokazałam jej język .
-No tak , pojechała do babci na dwa tygodnie . Ale dobrze że już przyszłaś wchodź , ja jeszcze pójdę do kuchni po chipsy .
-Ok , tylko jeszcze skorzystam z WC . - powiedziałam i ruszyłam w stronę łazienki .
-Ok , poczekam na Ciebie w kuchni .
-Dobrze .
Poszłam do łazienki , załatwiłam to co musiałam umyłam ręce , spojrzałam do lusterka i wyszłam z łazienki.Zeszłam na dół do kuchni gdzie czekała na mnie Cailitin .
-Już jestem - oznajmiłam i podeszłam do Cailitin pomóc jej zanieść jedzenie na  tył domu . 
-To chodźmy . - powiedziała i uśmiechnęła się do mnie . A ja odwzajemniłam uśmiech i poszła za nią .
Gdy byłyśmy już  w ogrodzie za domem Cailitin powiedziała . 
-Nasza zguba już jest ,  i śmiała się .
-Taa , zguba - powiedziałam i uśmiechnęłam się .
-A gdzie Justin ? - spytała Cailitin
-Poszedł do mojego pokoju , wziąźć swój telefon , bo zapomniał .  - powiedział Christian .
-Aha . - powiedziała Cailitin
Usiadłam koło Chrisa , bo było koło niego wolne , przywitałam się z Emilii . I rozmawiałam z Chrisem .Koło mnie było wolne jeszcze jedno miejsce i myślałam że usiądzie tu Cailitin . gdy nagle do ogrodu wparował Justin . gdy mnie zobaczył uśmiechną się do mnie , a ja odwróciłam   głowę i dalej rozmawiałam z Chrisem . Justin usiadł na przeciwko mnie i czułam cały czas jego wzrok na moim ciele . Nie odzywał się do mnie ani ja do niego , ponieważ byłam trochę na niego zła , bo nie dzwonił do mnie . 
Cały czas rozmawiałam z Chrisem . Nagle Chris wstał poszedł do domu , nie wiedziałam nawet dlaczego nic , mi nie powiedział , po prostu wstał i poszedł . Po dwóch minutach usłyszałam  piosenkę ''Bleeding Love '' , z domu wyszedł Chris . Popatrzyłam się na niego a on wysłał mi oczko . I usiadł dalej koło mnie . Spojrzałam na niego , i zauważyłam godalej ze smutną miną . Wsłuchiwał się tej piosence . 
-Gdzie Cailitin ? - spytałam
-W domu , czeka na kogoś . - powiedział Chris .
-A na kogo takiego spytałam ? - spytałam
-Na swojego chłopaka - powiedział Chris i uśmiechną się  
-o wow . - powiedziałam i uśmiechnęłam się od ucha do ucha a Justin i Christian tylko się na mnie popatrzyli .
- No co ? - spytałam 
-Ładnie się uśmiechasz . - powiedzieli razem Justin i Christian .
-Hahaha . Dzięki . - powiedziałam
-A Emilii , gdzie spytałam ? - spytałam
-W WC . - powiedział Chris
-aha . - powiedziałam
Do ogrodu w tym momencie przyszła Cailitin z jakimś chłopakiem .
Nie podobał mi się za bardzo , nie był taki ładny jak ten którego kocham .
Miał blond włosy , niebieskie oczy i był trochę wyższy od niej .
-To jest Cody . - powiedziała Cailitin
-Hej . - powiedzieliśmy wszyscy razem , czyli Ja , Chris , Justin i Emilii , bo wróciła już z WC .
-No Hej . jestem jestem Cody . - przedstawił się wszystkim
-Ja jestem Emilii . - przedstawiła się Emilii
-A , ja Justin - powiedział Justin
-No , a ja Nina . - powiedziałam uśmiechając się .
W tym momencie jak uśmiechnęłam się do Codiego , Justin popatrzyła na mnie smutną miną i spuścił głowę w dół . No ale co mi się nie wolno do nikogo uśmiechac pomyślałam .
-Chris idź włącz jakąś wolną piosenkę .- powiedziała Cailitin
-Siostrzyczko w myślach mi myślisz , własnie miałem iść to zrobić . - powiedział i pokazał jej język .
Chris poszedł do domu i przyniósł magnetofon . I masę płyt jedna zdawała mi się znana , ale nie widziałam jej dobrze więc nie wiedziałam czyja to .
-Przyniosłem magnetofon , bo jak puszczę w domu to zaraz sąsiedzi będą krzyczeć - powiedział Chris .
A wszyscy zaczęli się śmiać   . Chris postawił magnetofon na jakimś krześle i wkładał jakąś płytę . 
-No to teraz piosenka naszego wspaniałego przyjaciela . - powiedział Chris i popatrzył się na Justina .
-No to co tańczymy - powiedziała Cailitin .
Leciała piosenka Justina ''First Dance '' .Wszyscy tańczyli tylko ja i Justin siedzieliśmy . i patrzyliśmy się jak inni tańczą .
Wstałam i poszłam do kuchni . Ponieważ chciałam umyć ręce . Jak skończyłam myć ręce na weszłam do ogrody tylko stanęłam w drzwiach od tarasu i patrzyłam się jak  Chris , Emilii , Cailitin i Cody tańczą , przytulańca tak ładnie ze sobą wyglądali , nie mogłam się na patrzeć , gdy nagle przede mną stanął Justin , byliśmy twarzą w twarz , patrzyliśmy sobie w oczy . Czułam na swoim ciele dreszcze . Stał tak i nic nie mówił tylko się na mnie patrzył a ja na niego . 
- Co się dzieje  ? - spytał Justin
-Nic , co ma się dziać -powiedziała i spuściłam głowę w dół  . 
Patrzyłam się w ziemię , nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić , Justin podniósł mój podbródek i pocałował mnie . Całowaliśmy się , gdy nagle Justin przerwał i przytulił mnie . Wtuliłam się w niego , jak go przytuliłam do siebie czułam ciepło , zapach jego perfum . 
-Nina . widzę że coś się dzieje - powiedział .
-Nie , nic , się nie dzieje , ty nic nie widzisz - powiedziałam i pobiegłam w stronę parku . Słyszałam jak mnie wołał , ale nie odwracałam się biegłam przed siebie   . usiadłam na ławce w parku i zaczęłam płakać . I mówić po cichu sama do siebie ''Kocham Cię '' , '' Kocham Cię Justin '' . Gdy nagle ktoś usiadł koło mnie i mnie przytulił . Czułam ciepło tak jak pare minut temu . 
-Nina , dlaczego nie odbierałaś telefonu jak do Ciebie dzwoniłem - zapytał Justin . 
-Bo , nie odbierałam . - odpowiedziałam
-Nina , ty masz kogoś prawda , ale nie chcesz mi tego powiedzieć .?! - zapytał
 -Nie , nie mam nikogo rozumiesz , daj mi spokój . ! - krzyknęłam i dalej się rozpłakałam . 
-Chodźmy , do domu może co ? -spytał 
-Dobra . - powiedziałam 
Szlismy w ciszy , nie wiedziałam o czym mam z nim rozmawiać .Jak doszliśmy do domu , pożegnałam się z nim i weszłam do domu , nikogo nie było , jednak mama nie wróciła . I jak się domyślam nie wróci , wróci dopiero rano. Poszłam do łazienki wzięłam długą kąpiel i poszłam do łóżka . Zasnęłam od razu . 
Na następny dzień wstałam z łóżka i poszłam zobaczyć czy mama wróciła , ale niestety nie . Zrobiłam sobie śniadanie . Jak zwykle płatki z mlekiem , nie miałam ochoty na nic więcej , poszłam do sypialni i położyłam się ponowie . Myślałam o wczorajszym dniu  , i zapomniałam nawet wczoraj pożegnać się z przyjaciółmi . Muszę do nich zadzwonić . Ale zostawiłam telefon w domu Chrisa i Cailitin . Musze później pójść , ale na razie mi się nie chce , więc sobie jeszcze poleżę . Jak leżałam usłyszałam jak ktoś otwiera drzwi do domu i myślałam że to mama , no i się nie pomyliłam . Mama wróciła z pracy , a jak weszła do domu i mnie zobaczyła stanęła w drzwiach jak słup . Nie wiedziałam o co jej chodzi , przecież w domu  było czysto , posprzątane , naczynia umyte . 
-Co tak stoisz ? - spytałam
-Yyy , córciu , co ty wczoraj robiłaś ? - spytała
-Nic , byłam na ognisku u Chrisa i Cailitin .
-Aha , a czego masz takie podpuchnięte oczy ? - zapytała wchodząc do domu i zamykając drzwi .
-Aaa , nie ważne . - wstała i od razu poszłam do łazienki .
Szłam do łazienki i myślałam czy na prawdę tak źle ze mną.Nie chcę mówić mamie że mam podpuchnięte oczy , bo płakałam . No bo co by to dało , nic . Więc po co ją martwić . jak weszłam do łazienki bałam nawet patrzeć się do lusterka . No ale musiałam jak zobaczyłam , zobaczyłam potwora , pomyślałam że w tej chwili mogli by nagrywać Horror w roli głównej ze mną .
Doprowadziłam się do porządku , wzięłam prysznic . Założyłam szlafrok i weszłam do swojego pokoju po ciuchy  
Jak się ubrałam , zeszłam do mamy i powiedziałam że idę na spacer . 
Jak powiedziałam tak zrobiłam ,  poszłam na spacer po parku  , a później wstąpiłam do Chrisa  i Cailitin , po telefon i przeprosić ich że wczoraj nawet się nie pożegnałam . Szłam , omijając dom Justina . gdy przechodziłam koło jego domu nie mogłam uwierzyć to co zobaczyły moje oczy . Justin przytulał się z jakąś dziewczyną , jak się na nich patrzyłam , zauważył to Justin , pobiegłam z płaczem do domu rodzeństwa . Justin chyba widział gdzie pobiegłam , bo biegł za mną . Wpadłam do domu rodzeństwa , nawet nie pukając , ponieważ wiedziałam że nie ma ich rodziców w domu . jak wbiegłam do domu rodzeństwa , zauważyłam Chrisa w kuchni , podbiegłam do niego i zaczęłam płakać . Po chwili usłyszałam trzaskające drzwi i głos Justina . Który mówił moje imię . 
-Nina ! To nie tak jak myślisz . - powiedział Justin
-Nie , ja dobrze myślę . -powiedziałam 
-Ale ona to nic nie znaczy , rozumiesz , to moja przyjaciółka . Uwierz , Proszę . Ja tylko Ciebie K...-nie dokończył , bo mu przerwałam
-Nie , nie , nie kończ , rozumiesz nie chce tego słuchać ,  powiem Ci tylko jedno , kocham cię . I teraz daj mi święty spokój rozumiesz ? -powiedziałam 
-Nie , nie dam Ci świętego spokoju , bo Kocham Cie .
-Spadaj . - krzyknęłam wybiegając z domu .
*Oczami Justina *
Nie wiem czy mam za nią biegnąć czy nie . Nie mogłem w to uwierzyć że ona powiedziała do mnie że mnie kocha , muszę to jakoś wytłumaczyć jej . Bo to nie była żadna moja dziewczyna , to była tylko moja przyjaciółka . Cholera jasna czy ja wszystko muszę zawsze spieprzyć .
*Oczami Chrisa*
Nie wiem co się stało , ale wiem że chodzi o Justina , Ninę i z ich kłótni , raczej z Niny krzyczenia , wychodzi na to że jeszcze chodzi o jakąś dziewczynę . Czuję że muszę z Niiną , poważnie porozmawiać i powiedzieć jej o mojej i Justina rozmowie . Musi wiedzieć co on do niej czuje . Chociaż nie nie będę się w to plątał , muszą sobie sami poradzić , nie chcę żeby mieli do mnie pretensję .
*Oczami Niny*
Wreszcie powiedziałam mu co do niego czuję . Już nie mogłam długo tego w sobie trzymać , on powiedział że mnie też kocha , ale czy to prawda nie wiem . Jestem ciekawa kim była ta dziewczyna . Mówił że to przyjaciółka , nie wiem czy to prawda , chce mu wierzyć , ale jakoś mi to nie wychodzi . Nie wiem chyba , musimy porozmawiać ze sobą i wytłumaczyć sobie wszystko .
A  może lepiej skończyć raz na dobre ta nasza znajomość . ? Nie , o czym ja mówię przecież , nie całe pięć minut temu powiedziałam mu że go kocham , a teraz chce zakończyć nasza znajomość nie .To i tak by nie wyszło , bo nie wiem co bym teraz bez niego zrobiła . Wtedy jak wyjechał byliśmy mali , przeżywałam to też , ale nie tak bardzo jak by teraz wyjechał , teraz to bym chyba chciała umrzeć jak by wyjechał  . 
*Oczami Justina *
-Justin , co się stało ? - spytał Chris
Nic nie odpowiedziałem  tylko wyszedłem ze spuszczoną głową z domu i poszedłem gdzie mnie nogi poprowadzą . Myślałem dłuższą drogę żeby pójść do domu Niny i przeprosić ją , ale ona na pewno by mnie nie wpuściła.Chyba muszę zniknąć z jej świata . sam już nie wiem . Mam totalną pustkę w głowie . No ale przecież nie całowałem się z Anastazją , tylko ją przytuliłem , to tylko moja przyjaciółka . No ale Nina mi nie wierzy . Doszedłem do domu , otworzyłem drzwi i nawet nie przywitałem się  z mamą tylko ze spuszczoną głową poszedłem do pokoju . Cały czas myślałem o niej i jak jej to wytłumaczyć . Dzwoniłem do niej z pięć razy , ale nie odbierała , wysłałem jej sms . I poszedłem spać . 
*Oczami  Cailitin*
Gdy byłam koło mojego domu , zauważyłam wychodzącego z domu Justina , ze spuszczoną głową . Nie wiedziałam co się stało , zauważyła to też Emilii którą spotkałam koło mojego domu , szła do Chrisa  . Popatrzyłam się na Emilii , a ona na mnie , nie wiedziałyśmy co się stało . Weszłyśmy szybko do domu . I zobaczyłam Chrisa , siedzącego na kanapie w sypialni . Podeszłam do niego z Emilli . I zapytałam się co się stało , że Justin wyszedł z naszego domu ze spuszczoną głową i nawet nie przywitał się z nami . W ogóle nic nie powiedział . 
-Chris co się stało ? - spytałam
-Aaa nic . - powiedział
-Chris , mów szybko . - powiedziała Emilii
--Czego Justin wyszedł z naszego domu  , ze spuszczoną głowa i nawet nas nie zauważył , musiało coś się stać . - powiedziałam 
-No dobra powiem wam , chociaż sam wszystkiego nie wiem , opowiem wam to co słyszałem i widziałem .
Chris opowiedział mi i Emilii wszystko co się stało w naszym domu . Byłam ciekawa o co to poszło , Chris mówił że o jakąś dziewczynę . Którą Justin przytulał a Nina to zobaczyła . I Chris powiedział nam jeszcze jedno , że Nina i Justin pokłócili się ale powiedzieli sobie co do siebie czują . To był jeden plus . Ponieważ nie muszą już trzymać tego w sobie . No ale co będzie z nimi , oni nie mogą się nie spotykać nie odzywać do siebie  . 
Po naszej rozmowie Emilii poszła do swojego domu , Chris ją odprowadził a ja zostałam sama w domu , ponieważ nasi rodzice , pojechali na dwu tygodniowe wakacje . Poszłam na górę położyć się do łóżka . Zasnęłam . 
*Oczami Niny*
Nie chcę na razie go widzieć  . Muszę to wszystko przemyśleć , a może rzeczywiście to była tylko przyjaciółka , sama nie wiem co mam myśleć . Z tego wszystkiego zapomniałam znowu wziąć telefon z domu rodzeństwa , ale to nic jutro już na pewno po niego pójdę . Po długim myśleniu poszłam spać . 


Głosuj (0)

justinbieber1612 08:46:25 6/10/2010 [Powrót] Komentuj