Menu
1726 Tourist
Strona Główna
Księga Gości [2]
Dodaj do Księgi
Profile
brak tytułu
Dodaj do Ulubionych
Past
2010 Październik
Others
Links
|
Wreszcie pierwszy dzień wakacji . Kłótnia .
Jak wstałam rano , może nie tak rano , bo o 10:00 . Gdy wstałam krzyknęłam na cały dom , WRESZCIE WAKACJE . I sama do siebie się uśmiechnęłam . Dziwiłam się czego mama jeszcze nie przybiegła do mnie do pokoju i nie zapytała czego się tak wydzieram . Wstałam z łóżka , poszłam na dół i nie dziwiłam się już czego mama nie przybiegła do mnie do pokoju. A nie przybiegła ponieważ , nie było jej w domu , byłam sama jak palec . Gdy podeszłam do stołu w kuchni , zobaczyłam kartkę . Córciu musiałam dzisiaj wcześniej wyjść do pracy , i przepraszam ale nie zdążyłam zrobić Ci śniadania . Dzisiaj wrócę trochę później do domu , ponieważ mam dużo pracy . W ogóle nie wiem czy wrócę na noc , mogę wrócić dopiero jutro rano . Życzę Ci miłego dnia . Ps . zrób zakupy . Całuję mama ;* Kiedy przeczytałam tą karteczkę , podeszłam do lodówki wyciągnęłam mleko , a z szafki płatki . Wsypałam płatki do miseczki i zalazłam zimnym mlekiem . Wzięłam do ręki miseczkę i poszłam do sypialni , włączyłam telewizor i oglądałam film ''Słoneczna Sonny '' . Trochę się pośmiałam , gdy film się skończył i zjadłam swoje śniadanie , zaniosłam miseczkę do kuchni i od razu ją umyłam . Poszłam na górę do swojego pokoju , wzięłam ciuchy z szafki i poszłam do łazienki umyć się . Kiedy się umyłam ubrałam się tak :
 Wyszłam z łazienki , poszłam do kuchni po gumę miętową do żucia i wyszłam z domu . Poszłam do Super Marketu . I kupiłam coś do jedzenia . Po prosu zrobiłam zakupy takie jakie kazała mi mama . Kiedy wszystko kupiłam poszłam do kasy zapłacić . Podeszłam do kasy , zapłaciłam i wyszłam ze sklepu . Szłam , i słyszałam jak ktoś mnie woła , był to znajomy głos . A był to Christian . -Nina ! . no stój . - krzyczał Chris . Stanęłam i zaczekałam zanim do mnie dobiegnie . -No , wreszcie . - powiedział -Hej . Co tam ? - spytałam -Aaa , nic . tylko .. yyy . - powiedział -No co ? Coś się stało ? - spytałam -Nie , pomyślałem sobie , ze dzisiaj jest pierwszy dzień wakacji i może zrobilibyśmy ognisko . Co ? bo ja jestem dzisiaj z Cailitin i tak pomyśleliśmy . Przyjdziesz ? - spytał -Jasne ,bo dzisiaj też jestem sama w domu więc mogę przyjść . - odpowiedziałam -To super , to przyjdź dzisiaj do nas o 17:00 okej ? -Dobra , a teraz pomóż mi zanieść te zakupy do domu . - powiedziałam -Oj , przepraszam nie zauważyłem , daj . Dałam mu zakupy i uśmiechnęłam się do niego . Szliśmy chwilę w ciszy . -Chris . - powiedziałam -Tak ? - spytał -Mam takie trochę głupie pytanie , do Ciebie . - powiedziałam -No dawaj . Pytaj . - powiedział z pewnością w głosie . -Okej . No więc tak , wczoraj jak wszedłeś do mojego pokoju i zobaczyłeś jak się całuje z Justinem . Co sobie pomyślałeś ? - spytałam -Nic , nie pomyślałem , tylko jak było widać śmiać mi się chciało , a czego pytasz ? -O tak . -Ey , o co chodzi . - spytał -No jak myślisz Justin coś do mnie czuje . - spytałam -Yyy , aha . - powiedział christian -no dobra , nie mów nic , Justin wiem głupia jestem przeciez wiem że Justin nic do mnie nie czuje , dobra idę już paa , do 17 : 00 - powiedziałam . -No , ale Nina . - powiedział Chris . -Nie , nic nie mów . - powiedziałam -To do zobaczenia, do 17 : 00 . - powiedział -Taaa . - krzyknęłam idąc w stronę drzwi mojego domu . Weszłam do domu , rozpakowałam zakupy i zadzwoniłam do Emilii . *Rozmowa telefoniczna* -No , Hej , co tam ? - spytała Emilii . -eee , nic , tak dzwonię zapytać się czy idziesz dzisiaj do Chrisa , na to ognisko . -Tak , jasne , że idę , Chris powiedział że muszę tam być . - powiedziała -Aha . To super . On chyba na prawdę się w Tobie zakochał . - powiedziałam śmiejąc się . -Hahaha . Nie wiem . a ty idziesz ? chociaż po co ja się pytam , na pewno idziesz bo będzie tam Justin , no właśnie jak tam u was ? - spytała -U mnie dobrze , a u Justina , nie wiem , nie dzwoni , nie przychodzi , wydaje mi się że się na mnie obraził i tak jakby się pokłóciliśmy . -Co ty gadasz . -Nie wiem , a Megan będzie ? - spytałam -Nie , bo pojechała na dwa tygodnie do babci . -Aha , to szkoda . Dobra to ja już kończę , spotkamy się o 17:00 u Chrisa .Paa . -Paa . - odpowiedziała i wyłączyła się . Po naszej rozmowie żóciła telefon na sofę w salonie i położyłam się . Myślałam długo czy dobrze że zadałam Chrisowi to pytanie . Może nie potrzebnie . No ale to mój przyjaciel , a pewno mnie rozumie . *Oczami Chrisa * Jak szedłem tak do domu , myślałem o Ninie . Ona chyba na prawdę kocha Justina , no i on ją też , ale oni nie umieją sobie , tego powiedzieć . Nie będę przecież wpychał się w nich . Ale głupi jestem , przecież rozmawiałem z Justinem o Ninie , i powiedział mi że zakochał się w niej .i kazal żebym nikomu tego nie mówił , a w szczególności Ninie . Głupi jestem że nie powiedziałem tego Ninie , nie odpowiedziałem jej na to pytanie . No ale Justin mnie prosił . Zobaczymy jak to wszystko będzie na ognisku . *Oczami Justina* Martwię się o Ninę , cały czas o niej myślę , mam ją przed oczami . Myślę że będzie dzisiaj na ognisku i porozmawiamy ze sobą , bo nie wiem dlaczego nie pisze do mnie ani nie dzwoni , może czeka żeby pierwszy zadzwonił . Nie wiem , może się na mnie obraziła , sam nie wiem ,mam wielką pustkę w głowie . Ale jednak spróbuję do niej zadzwonić . *Oczami Niny* Leżałam tak na kanapie i nie zauważyłam nawet kiedy zasnęłam . *Oczami Justina* Dzwonię do Niny i nie mogę się dodzwonić ma wyłączony telefon , dzwoniłem chyba z dziesięć razy . Ma wyłączony telefon , nie wiem co się dzieje , zadzwonię do Chrisa , może sie dzisiaj z Niną widział, *Rozmowa telefoniczna* -Cześć Chris . - powiedziałem -No , Siema , co tam ? - spytał -Widziałeś się dzisiaj z Niną może ? -Widziałem , a co ? -No , bo myślałem że coś się stało , bo w ogóle sie dzisiaj z nia nie widziałem , dzwoniłem chyba z dziesięć razy i ma wyłączony telefon . -Może wyłączyła . Na pewno nic się nie stało . Jestem tego pewny . -To dobrze , dzięki . -Spoko , to jak dzisiaj u mnie o 17:00 ? - spytał Chris -Tak pewnie , może nawet będę wcześniej pomogę w czymś tam . -jasne , wpadnij wcześniej na pewno się przydasz . -Okej , no to do zobaczenia , cześć . -Cześć . jak skończyłem rozmawiać z Chrisem , uspokoiłem się , bo wiem że widział się dzisiaj z Niną i nic jej nie jest . Jestem już spokojny . *Oczami Niny* Kiedy się obudziłam , chciałam zobaczyć w telefonie która jest godzina , ale on oczywiście rozładował się , poszłam do pokoju na górę i podłączyła telefon do ładowarki . Zeszłam na dół i zobaczyłam że jest już 16:30 . więc szybko wróciłam do pokoju i poszukałam jakieś ciuchy na ognisko i takie żeby mi nie było zimno i żeby mnie komary nie pogryzły . Znalazłam takie ciuchy .

Gdy się ubrałam spojrzałam na zegarek była godzina 16:50 . Postanowiłam już wychodzić , poszłam jeszcze po telefon , na szczęście już się naładował , poszłam jeszcze do kuchni po gumę miętową do żucia . Wyszłam z domu , zamknęłam drzwi na klucz , klucze wsadziłam do torebki i poszłam w stronę domu Christiana i Cailitin . Gdy tak szła myślałam o wszystkim i o niczym . Myślałam czy będzie tam Justin , no ale nie ma co mysleć na pewno będzie .Doszłam do domu rodzeństwa otworzyłam furtkę i weszłam na podwórko , zadzwoniłam do drzwi i otworzyła mi Cailitin . -No , Hej , myślałam że nie przyjdziesz wszyscy już są tylko Ciebie brakuje . -Przepraszam że się spóźniłam ale zaspałam , i jeszcze musiałam jakieś ciuchy wybrać . I nie ma wszystkich nie ma Megan - powiedziałam i pokazałam jej język . -No tak , pojechała do babci na dwa tygodnie . Ale dobrze że już przyszłaś wchodź , ja jeszcze pójdę do kuchni po chipsy . -Ok , tylko jeszcze skorzystam z WC . - powiedziałam i ruszyłam w stronę łazienki . -Ok , poczekam na Ciebie w kuchni . -Dobrze . Poszłam do łazienki , załatwiłam to co musiałam umyłam ręce , spojrzałam do lusterka i wyszłam z łazienki.Zeszłam na dół do kuchni gdzie czekała na mnie Cailitin . -Już jestem - oznajmiłam i podeszłam do Cailitin pomóc jej zanieść jedzenie na tył domu . -To chodźmy . - powiedziała i uśmiechnęła się do mnie . A ja odwzajemniłam uśmiech i poszła za nią . Gdy byłyśmy już w ogrodzie za domem Cailitin powiedziała . -Nasza zguba już jest , i śmiała się . -Taa , zguba - powiedziałam i uśmiechnęłam się . -A gdzie Justin ? - spytała Cailitin -Poszedł do mojego pokoju , wziąźć swój telefon , bo zapomniał . - powiedział Christian . -Aha . - powiedziała Cailitin Usiadłam koło Chrisa , bo było koło niego wolne , przywitałam się z Emilii . I rozmawiałam z Chrisem .Koło mnie było wolne jeszcze jedno miejsce i myślałam że usiądzie tu Cailitin . gdy nagle do ogrodu wparował Justin . gdy mnie zobaczył uśmiechną się do mnie , a ja odwróciłam głowę i dalej rozmawiałam z Chrisem . Justin usiadł na przeciwko mnie i czułam cały czas jego wzrok na moim ciele . Nie odzywał się do mnie ani ja do niego , ponieważ byłam trochę na niego zła , bo nie dzwonił do mnie . Cały czas rozmawiałam z Chrisem . Nagle Chris wstał poszedł do domu , nie wiedziałam nawet dlaczego nic , mi nie powiedział , po prostu wstał i poszedł . Po dwóch minutach usłyszałam piosenkę ''Bleeding Love '' , z domu wyszedł Chris . Popatrzyłam się na niego a on wysłał mi oczko . I usiadł dalej koło mnie . Spojrzałam na niego , i zauważyłam godalej ze smutną miną . Wsłuchiwał się tej piosence . -Gdzie Cailitin ? - spytałam -W domu , czeka na kogoś . - powiedział Chris . -A na kogo takiego spytałam ? - spytałam -Na swojego chłopaka - powiedział Chris i uśmiechną się -o wow . - powiedziałam i uśmiechnęłam się od ucha do ucha a Justin i Christian tylko się na mnie popatrzyli . - No co ? - spytałam -Ładnie się uśmiechasz . - powiedzieli razem Justin i Christian . -Hahaha . Dzięki . - powiedziałam -A Emilii , gdzie spytałam ? - spytałam -W WC . - powiedział Chris -aha . - powiedziałam Do ogrodu w tym momencie przyszła Cailitin z jakimś chłopakiem . Nie podobał mi się za bardzo , nie był taki ładny jak ten którego kocham . Miał blond włosy , niebieskie oczy i był trochę wyższy od niej . -To jest Cody . - powiedziała Cailitin -Hej . - powiedzieliśmy wszyscy razem , czyli Ja , Chris , Justin i Emilii , bo wróciła już z WC . -No Hej . jestem jestem Cody . - przedstawił się wszystkim -Ja jestem Emilii . - przedstawiła się Emilii -A , ja Justin - powiedział Justin -No , a ja Nina . - powiedziałam uśmiechając się . W tym momencie jak uśmiechnęłam się do Codiego , Justin popatrzyła na mnie smutną miną i spuścił głowę w dół . No ale co mi się nie wolno do nikogo uśmiechac pomyślałam . -Chris idź włącz jakąś wolną piosenkę .- powiedziała Cailitin -Siostrzyczko w myślach mi myślisz , własnie miałem iść to zrobić . - powiedział i pokazał jej język . Chris poszedł do domu i przyniósł magnetofon . I masę płyt jedna zdawała mi się znana , ale nie widziałam jej dobrze więc nie wiedziałam czyja to . -Przyniosłem magnetofon , bo jak puszczę w domu to zaraz sąsiedzi będą krzyczeć - powiedział Chris . A wszyscy zaczęli się śmiać . Chris postawił magnetofon na jakimś krześle i wkładał jakąś płytę . -No to teraz piosenka naszego wspaniałego przyjaciela . - powiedział Chris i popatrzył się na Justina . -No to co tańczymy - powiedziała Cailitin . Leciała piosenka Justina ''First Dance '' .Wszyscy tańczyli tylko ja i Justin siedzieliśmy . i patrzyliśmy się jak inni tańczą . Wstałam i poszłam do kuchni . Ponieważ chciałam umyć ręce . Jak skończyłam myć ręce na weszłam do ogrody tylko stanęłam w drzwiach od tarasu i patrzyłam się jak Chris , Emilii , Cailitin i Cody tańczą , przytulańca tak ładnie ze sobą wyglądali , nie mogłam się na patrzeć , gdy nagle przede mną stanął Justin , byliśmy twarzą w twarz , patrzyliśmy sobie w oczy . Czułam na swoim ciele dreszcze . Stał tak i nic nie mówił tylko się na mnie patrzył a ja na niego . - Co się dzieje ? - spytał Justin -Nic , co ma się dziać -powiedziała i spuściłam głowę w dół . Patrzyłam się w ziemię , nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić , Justin podniósł mój podbródek i pocałował mnie . Całowaliśmy się , gdy nagle Justin przerwał i przytulił mnie . Wtuliłam się w niego , jak go przytuliłam do siebie czułam ciepło , zapach jego perfum . -Nina . widzę że coś się dzieje - powiedział . -Nie , nic , się nie dzieje , ty nic nie widzisz - powiedziałam i pobiegłam w stronę parku . Słyszałam jak mnie wołał , ale nie odwracałam się biegłam przed siebie . usiadłam na ławce w parku i zaczęłam płakać . I mówić po cichu sama do siebie ''Kocham Cię '' , '' Kocham Cię Justin '' . Gdy nagle ktoś usiadł koło mnie i mnie przytulił . Czułam ciepło tak jak pare minut temu . -Nina , dlaczego nie odbierałaś telefonu jak do Ciebie dzwoniłem - zapytał Justin . -Bo , nie odbierałam . - odpowiedziałam -Nina , ty masz kogoś prawda , ale nie chcesz mi tego powiedzieć .?! - zapytał -Nie , nie mam nikogo rozumiesz , daj mi spokój . ! - krzyknęłam i dalej się rozpłakałam . -Chodźmy , do domu może co ? -spytał -Dobra . - powiedziałam Szlismy w ciszy , nie wiedziałam o czym mam z nim rozmawiać .Jak doszliśmy do domu , pożegnałam się z nim i weszłam do domu , nikogo nie było , jednak mama nie wróciła . I jak się domyślam nie wróci , wróci dopiero rano. Poszłam do łazienki wzięłam długą kąpiel i poszłam do łóżka . Zasnęłam od razu . Na następny dzień wstałam z łóżka i poszłam zobaczyć czy mama wróciła , ale niestety nie . Zrobiłam sobie śniadanie . Jak zwykle płatki z mlekiem , nie miałam ochoty na nic więcej , poszłam do sypialni i położyłam się ponowie . Myślałam o wczorajszym dniu , i zapomniałam nawet wczoraj pożegnać się z przyjaciółmi . Muszę do nich zadzwonić . Ale zostawiłam telefon w domu Chrisa i Cailitin . Musze później pójść , ale na razie mi się nie chce , więc sobie jeszcze poleżę . Jak leżałam usłyszałam jak ktoś otwiera drzwi do domu i myślałam że to mama , no i się nie pomyliłam . Mama wróciła z pracy , a jak weszła do domu i mnie zobaczyła stanęła w drzwiach jak słup . Nie wiedziałam o co jej chodzi , przecież w domu było czysto , posprzątane , naczynia umyte . -Co tak stoisz ? - spytałam -Yyy , córciu , co ty wczoraj robiłaś ? - spytała -Nic , byłam na ognisku u Chrisa i Cailitin . -Aha , a czego masz takie podpuchnięte oczy ? - zapytała wchodząc do domu i zamykając drzwi . -Aaa , nie ważne . - wstała i od razu poszłam do łazienki . Szłam do łazienki i myślałam czy na prawdę tak źle ze mną.Nie chcę mówić mamie że mam podpuchnięte oczy , bo płakałam . No bo co by to dało , nic . Więc po co ją martwić . jak weszłam do łazienki bałam nawet patrzeć się do lusterka . No ale musiałam jak zobaczyłam , zobaczyłam potwora , pomyślałam że w tej chwili mogli by nagrywać Horror w roli głównej ze mną . Doprowadziłam się do porządku , wzięłam prysznic . Założyłam szlafrok i weszłam do swojego pokoju po ciuchy  Jak się ubrałam , zeszłam do mamy i powiedziałam że idę na spacer . Jak powiedziałam tak zrobiłam , poszłam na spacer po parku , a później wstąpiłam do Chrisa i Cailitin , po telefon i przeprosić ich że wczoraj nawet się nie pożegnałam . Szłam , omijając dom Justina . gdy przechodziłam koło jego domu nie mogłam uwierzyć to co zobaczyły moje oczy . Justin przytulał się z jakąś dziewczyną , jak się na nich patrzyłam , zauważył to Justin , pobiegłam z płaczem do domu rodzeństwa . Justin chyba widział gdzie pobiegłam , bo biegł za mną . Wpadłam do domu rodzeństwa , nawet nie pukając , ponieważ wiedziałam że nie ma ich rodziców w domu . jak wbiegłam do domu rodzeństwa , zauważyłam Chrisa w kuchni , podbiegłam do niego i zaczęłam płakać . Po chwili usłyszałam trzaskające drzwi i głos Justina . Który mówił moje imię . -Nina ! To nie tak jak myślisz . - powiedział Justin -Nie , ja dobrze myślę . -powiedziałam -Ale ona to nic nie znaczy , rozumiesz , to moja przyjaciółka . Uwierz , Proszę . Ja tylko Ciebie K...-nie dokończył , bo mu przerwałam -Nie , nie , nie kończ , rozumiesz nie chce tego słuchać , powiem Ci tylko jedno , kocham cię . I teraz daj mi święty spokój rozumiesz ? -powiedziałam -Nie , nie dam Ci świętego spokoju , bo Kocham Cie . -Spadaj . - krzyknęłam wybiegając z domu . *Oczami Justina * Nie wiem czy mam za nią biegnąć czy nie . Nie mogłem w to uwierzyć że ona powiedziała do mnie że mnie kocha , muszę to jakoś wytłumaczyć jej . Bo to nie była żadna moja dziewczyna , to była tylko moja przyjaciółka . Cholera jasna czy ja wszystko muszę zawsze spieprzyć . *Oczami Chrisa* Nie wiem co się stało , ale wiem że chodzi o Justina , Ninę i z ich kłótni , raczej z Niny krzyczenia , wychodzi na to że jeszcze chodzi o jakąś dziewczynę . Czuję że muszę z Niiną , poważnie porozmawiać i powiedzieć jej o mojej i Justina rozmowie . Musi wiedzieć co on do niej czuje . Chociaż nie nie będę się w to plątał , muszą sobie sami poradzić , nie chcę żeby mieli do mnie pretensję . *Oczami Niny* Wreszcie powiedziałam mu co do niego czuję . Już nie mogłam długo tego w sobie trzymać , on powiedział że mnie też kocha , ale czy to prawda nie wiem . Jestem ciekawa kim była ta dziewczyna . Mówił że to przyjaciółka , nie wiem czy to prawda , chce mu wierzyć , ale jakoś mi to nie wychodzi . Nie wiem chyba , musimy porozmawiać ze sobą i wytłumaczyć sobie wszystko . A może lepiej skończyć raz na dobre ta nasza znajomość . ? Nie , o czym ja mówię przecież , nie całe pięć minut temu powiedziałam mu że go kocham , a teraz chce zakończyć nasza znajomość nie .To i tak by nie wyszło , bo nie wiem co bym teraz bez niego zrobiła . Wtedy jak wyjechał byliśmy mali , przeżywałam to też , ale nie tak bardzo jak by teraz wyjechał , teraz to bym chyba chciała umrzeć jak by wyjechał . *Oczami Justina * -Justin , co się stało ? - spytał Chris Nic nie odpowiedziałem tylko wyszedłem ze spuszczoną głową z domu i poszedłem gdzie mnie nogi poprowadzą . Myślałem dłuższą drogę żeby pójść do domu Niny i przeprosić ją , ale ona na pewno by mnie nie wpuściła.Chyba muszę zniknąć z jej świata . sam już nie wiem . Mam totalną pustkę w głowie . No ale przecież nie całowałem się z Anastazją , tylko ją przytuliłem , to tylko moja przyjaciółka . No ale Nina mi nie wierzy . Doszedłem do domu , otworzyłem drzwi i nawet nie przywitałem się z mamą tylko ze spuszczoną głową poszedłem do pokoju . Cały czas myślałem o niej i jak jej to wytłumaczyć . Dzwoniłem do niej z pięć razy , ale nie odbierała , wysłałem jej sms . I poszedłem spać . *Oczami Cailitin* Gdy byłam koło mojego domu , zauważyłam wychodzącego z domu Justina , ze spuszczoną głową . Nie wiedziałam co się stało , zauważyła to też Emilii którą spotkałam koło mojego domu , szła do Chrisa . Popatrzyłam się na Emilii , a ona na mnie , nie wiedziałyśmy co się stało . Weszłyśmy szybko do domu . I zobaczyłam Chrisa , siedzącego na kanapie w sypialni . Podeszłam do niego z Emilli . I zapytałam się co się stało , że Justin wyszedł z naszego domu ze spuszczoną głową i nawet nie przywitał się z nami . W ogóle nic nie powiedział . -Chris co się stało ? - spytałam -Aaa nic . - powiedział -Chris , mów szybko . - powiedziała Emilii --Czego Justin wyszedł z naszego domu , ze spuszczoną głowa i nawet nas nie zauważył , musiało coś się stać . - powiedziałam -No dobra powiem wam , chociaż sam wszystkiego nie wiem , opowiem wam to co słyszałem i widziałem . Chris opowiedział mi i Emilii wszystko co się stało w naszym domu . Byłam ciekawa o co to poszło , Chris mówił że o jakąś dziewczynę . Którą Justin przytulał a Nina to zobaczyła . I Chris powiedział nam jeszcze jedno , że Nina i Justin pokłócili się ale powiedzieli sobie co do siebie czują . To był jeden plus . Ponieważ nie muszą już trzymać tego w sobie . No ale co będzie z nimi , oni nie mogą się nie spotykać nie odzywać do siebie . Po naszej rozmowie Emilii poszła do swojego domu , Chris ją odprowadził a ja zostałam sama w domu , ponieważ nasi rodzice , pojechali na dwu tygodniowe wakacje . Poszłam na górę położyć się do łóżka . Zasnęłam . *Oczami Niny* Nie chcę na razie go widzieć . Muszę to wszystko przemyśleć , a może rzeczywiście to była tylko przyjaciółka , sama nie wiem co mam myśleć . Z tego wszystkiego zapomniałam znowu wziąć telefon z domu rodzeństwa , ale to nic jutro już na pewno po niego pójdę . Po długim myśleniu poszłam spać . Głosuj (0)
justinbieber1612 08:46:25 6/10/2010 [Powrót] Komentuj
|